niedziela, 22 lutego 2009

poprawka

No dobrze, to jest taki malamut jak ja baletnica haha. O pochodzeniu mojego owczarko - malamuto - jamnika informował mnie właściciel matki, ale im bardziej to rośnie tym mniej przypomina jakąkolwiek rasę. I szczęście w tym wszystkim jest takie że być może nabycie tego psa uchroniło mnie przed kupnem kota... w worku. Otóż ten sam oto właścieciel chciał sprzedac mi golfa III, widziałam ten samochód u mechanika no i okazuje się że nie był w najlepszym stanie. Tak więc dobrze się stało bo skoro z psa miał być malamut to z golfa III mógł po pewnym czasie wyjść fiat 126p:)

Brak komentarzy: